Proponując kolejne zadanie na master – minda z moją partnerką, złapałam się na tym, że – jak dotąd – nasze biznesy funkcjonowały dość dobrze POMIMO pewnych niedociągnięć. Jak widać, co innego przekonywało naszych klientów do współpracy – troska o nich, dostarczanie indywidualnie skrojonych rozwiązań czy filozofia marki.

Tymi niedociągnięciami była strona wizualna – dzika, spontaniczna, intuicyjna i impulsywna. A biznes rządzi się prawami spójności, rozpoznawalności, czytelności i estetyki. Wiedziałam o tym i blisko mi było do tego. Jednak duch twórcy podszeptywał, by zrobić po swojemu. Jednak prędzej czy później należy własne uznanie i gust porównać z tym, co jest wymagane i co się sprzedaje. Nawet, jeśli uwielbiamy bawić się stroną wizualną naszej marki, ponieważ cieszy nas tworzenie i eksperymentowanie, warto od czasu do czasu sprawdzić, na jakim poziomie są nasze działania, spojrzeć świeżym okiem i poradzić się kogoś, kto nie ma emocjonalnego stosunku do naszego biznesu. 

Pomimo tego, że moim Klientom podobała się dotychczasowa wizualna prezentacja mojej marki (sielska, ciepła, autentyczna), sama doszłam do wniosku, że powinna być lepsza. Perfekcyjna. Bez zarzutu. Nie dająca pola do zastanawiania się, co tu nie gra. Jednym słowem – lepsza. Słowo „lepiej” to worek bez dna, który sprawia, że cyklicznie odświeżam sposób, w jaki prezentuje się Slow Kariera. Niemniej jednak, do tej pory skupiłam się na ofercie i intrygującej ale precyzyjnej narracji dotyczącej filozofii. Barwy dobierałam spontanicznie. Grafiki robiłam samodzielnie.

Cudownie było dostawać wiadomości na Instagramie, w których była mowa o tym, że tworzę niepowtarzalną, barwną i unikalną markę.

ZAPRASZAM CIĘ NA MOJEGO INSTAGRAMA, KLIKNIJ TUTAJ.

Jednak mi nieustannie towarzyszyło pytanie – Jak może być jeszcze lepiej?! : ) 

Nie raz i nie dwa, zdarzyło mi się zapłacić krocie (!) za coś, co praktycznie rzecz biorąc, sama, z moimi ograniczonymi zdolnościami, robiłam – moim zdaniem – ładniej, bardziej w moim stylu. Zaniechałam więc poszukiwania graficzek i wykosztowywania się na grafiki. Aż do momentu, w którym przyuważyłam rewelacyjne grafiki przygotowane dla festiwalu Kocham Cię, przez graficzkę Sylwię : ) Coś mnie tknęło. I zamówiłam. Poczułam, że zrozumie strumień energii otaczający mój biznes. Udało się, czego efekt zaprezentowany jest poniżej. 

Sposób, w jaki wcześniej tworzyłam grafiki był poprawny. Do przyjęcia. Właściwy. Nikt mi niczego nie zarzucał, ale ja sama podskórnie czułam, że pora zainwestować we wsparcie WŁAŚCIWEJ profesjonalistki. Wybrałyśmy motyw przewodni – kłos, dobrałyśmy zdjęcia mojego autorstwa, poszalałyśmy z barwami, a teksty, które zazwyczaj gnieździły się na moich grafikach, zostały ograniczone do niezbędnego minimum.

Istnieje prosty sposób, który pozwoli Ci osiągnąć konsensus w temacie tego, jak Twoja marka powinna prezentować się w sieci.

Doskonałym sposobem jest mood board.

Mood board przygotowujemy, by przedstawić jakąś spójną koncepcję. Składa się z materiałów takich, jak inspirujące zdjęcia, szkice, próbki. Mood board to inaczej tablica nastroju marki. Wybierasz określone symbole, barwy, motywy, własne zdjęcia z sesji zdjęciowej, zdjęcia zrobione przez Ciebie przy pracy i wplatasz je w ogólny projekt wizerunku marki.

Jak przystąpić do zrobienia mood boardu?

Jeśli chcesz, możesz zacząć od razu w programie graficznym. Wejdź na Pinterest czy We Heart It i wybierasz te motywy, symbole, barwy i szkice, które komponują się z wizją Twojego biznesu, a później je ze sobą zespól. Istnieje też prostszy sposób – tablica korkowa i pinezki bądź notes, do którego wklejasz wycinki z magazynów. Mood board i style board marki przydadzą Ci się, gdy zlecisz re-design swojego biznesu, jak również przy każdym następnym – osobnym projekcie, który będzie wymagał własnej komunikacji i indywidualnych wyróżników.

PRZYKŁAD MOOD BOARDU 

Strategia konceptualna – kolejne narzędzie precyzujące wizerunek i styl marki.

Narzędziem bliskim mood boardowi jest strategia konceptualna dla marki. W ofercie Slow Kariery znajduje się taka usługa (Sprawdź TUTAJ.) Klienci uwielbiają ją zamawiać, ponieważ ta strategia dostarcza całe „opakowanie” dla biznesu – czynniki wyróżniające, ciekawe ujęcie narracji dla biznesu, uwydatnienie głównego przekazu marki. To wygodny gotowiec dla tych, którzy wolą skupić się na przyjmowaniu zamówień i liczeniu zysków i dla tych, których interesuje sprzedaż usługi / produktu, a kreacja marki jest tylko koniecznością.

Zobacz, co mówią moi Klienci o naszej współpracy.

Jeśli jednak jesteś zaangażowana w samodzielne i aktywne tworzenie swojego biznesu, lubisz się nim bawić, sprawdzać i weryfikować co z Twoich własnych pomysłów jest przyjęło – Strategię Slow Koncept możesz przygotować samodzielnie, z moją drobną pomocą. Wystarczy, że doprecyzujesz dla swojego biznesu takie obszary, jak: naming, storytelling, intencję główną, cele sprzedażowe, osobistą misję, wartości, cele komunikacyjne oraz mierniki sukcesu. Brzmi zawile? Mogę Ci to wszystko wytłumaczyć na Konsultacji Marketingowej i wtedy zamiast 488 zł za Strategię Slow Koncept zainwestujesz tylko 108 zł za Konsultację Marketingową. Szczegóły konsultacji marketingowej przeczytasz TU.

Podsumowując.

Prezentuj markę zgodnie ze sobą, ale nie zapominaj o jakości i trendach. Nie kopiuj. Niech Twój własny wkład, intencja i pomysłowość będą wyczuwalne na odległość. Popełniaj błędy i miej ich świadomość. Ucz się samodzielnej kreacji. W ten sposób, z czasem, będziesz potrafiła bezbłędnie ocenić czy Twój poziom (grafik, postów, ogólnego wyglądu Instagrama) dorównuje poziomowi najlepszych z Twojej branży.

Powodzenia, Kreatorko! :*

___________

Co nowego w Slow Karierze?

! OFERTA MIESIĄCA! Sprawdź Tu.