PISANE PRZY – AUTUMN MUSIC

Co sprawia, że chcemy przyjechać odpocząć lub zaszaleć w to jedno – konkretne miejsce? By stworzyć zachęcającą prezentację marki agroturystycznej w sieci, wystarczy odpowiedzieć sobie na to jedno pytanie. Twoi Goście przyjadą tam, gdzie i Ty sam / sama możesz poczuć magię sezonowości czy poddać się zupełnemu wyciszeniu. 

Prowadzisz gospodarstwo agroturystyczne? Ten artykuł jest dla Ciebie!

Rozumiem Twoją sytuację, z właścicielami pensjonatów, gościńców i domków przegadałam setki długich godzin, podlanych kawą. Rozmawialiśmy o początkach, kursowaniu pomiędzy miastem a głuszą, ale także o koncercie dzięcioła, który dało się słyszeć spływając kajakiem po rzece. I o tym, ile należało włożyć serca, a ile ciężkiej fizycznej pracy, by ich obiekt był powodem do dumy.

Jestem przeszczęśliwa, mogąc podróżować od jednego pięknego obiektu do drugiego i dzielić się swoją wiedzą na temat kreacji i narracji marketingowej dla biznesów zlokalizowanych z dala od zgiełku. Biznesów z duszą, niepowtarzalną atmosferą i niemierzalną wprost siłą sprawczą. 

Np. dziś… Dziś wypiłam poranną kawę w towarzystwie tych oto magicznych zwierząt. A po powrocie do mojego domku, kojącego wyciszeniem i estetyką, postanowiłam napisać artykuł o marketingu dla agroturystyki. 

Doskonale rozumiem, jakie masz wydatki i z jaką ostrożnością myślisz o znajdowaniu kolejnych pieniędzy na działania promocyjne. Inwestujesz w komfort gości, w zapewnienie sobie środków na opłacenie pomocy (np. kuchennej) czy w oszczędności na tzw. „czarną godzinę”, gdy np. zepsuje Ci się samochód, którym dowozisz opał czy sezonowe dekoracje z TX Maxu i Home & You ; )

Rozumiem Twój kredyt, do spłacenia którego jeszcze daleko i wyrzuty sumienia związane z tym, że w nieurodzajnych miesiącach wspiera Cię Twoja rodzina. Wiem, jak trudno jest Ci czasami myśleć o swoim obiekcie w kategoriach „górnolotnych” – zachwycających, dotykających uroków i czarujących. Nie jest to łatwe, gdy wiesz o wszystkich niedociągnięciach, a wraz z upływem czasu Twoje wątpliwości się mnożą.

Ale to wszystko, co wymieniłam powyżej, nie zmienia faktu, że stworzyłaś / eś obiekt wart tego, by ludzie się o nim dowiedzieli i zjeżdżali tłumnie. 

Dla obiektów agroturystycznych pracuję już od dłuższego czasu. Z właścicielami pensjonatów, gościńców i domków przegadałam setki długich godzin, podlanych kawą. Wiem jak to jest odzwyczajać się od własnych przyjemności i przeliczać wartość nowych butów na cenę farby do odnowienia mebli ; )

Twoje marzenie się spełniło, a teraz wystarczy je rozwijać i udoskonalać.

Prowadzenie biznesu agroturystycznego kojarzy się z sielskim życiem i nie ujmując temu skojarzeniu, bywają i takie momenty. Jako Gospodarz wstajesz wcześniej przed gośćmi, krzątasz się i doglądasz. Możesz podziwiać wschód słońca i wędrówkę mgieł. Ile raz zatrzymałeś / aś się, by spojrzeć na tę scenę w spokoju i wyrazić wdzięczność za to, że Twoje marzenie się spełniło, a teraz to już pozostaje je rozwijać i udoskonalać? Zobacz, jak tu u Ciebie pięknie. Wyjmij telefon z tylnej kieszeni, zrób zdjęcie. Opowiedz o tym, co poczułaś / eś patrząc na te scenę. Umieść to zdjęcie wraz z krótką notką na FB czy Insta. Taka publikacja z serca starań i obecności, poruszy Twoich odbiorców znacznie bardziej, niż profesjonalnie zaprojektowana grafika zachęcająca do odwiedzin. 

Wiem, że chcesz zacząć myśleć w kategoriach promocji na szeroką skalę – o promocji sposobami, których do tej pory nie praktykowałaś / eś, o takiej, która wymiecie konkurencje i takiej, która nie pozwoli o sobie zapomnieć ; )

Jest kilka sposobów, którymi możesz zająć się sam / sama czy z niewielkim wsparciem stratega marketingowego. Naturalnie, w między czasie, bez specjalnych wdrożeń i zastanawiania się, czy będziesz w stanie temu sprostać. Proponowane przeze mnie metody skupiają się na zauważaniu magii miejsca i dzieleniu się nią dalej. A skoro stworzyłaś / eś swoją Agroturystykę właśnie w tym miejscu, na pewno wiesz, co to za magia ; )

A zatem – w jaki rodzaj marketingu należy inwestować posiadając obiekt agroturystyczny? : ) 

1. W storytelling.

Storytelling to inaczej opowieść o marce. To narracja, która zatrzymuje i wciąga Twoich odbiorców po wejściu na stronę. To uchylenie rąbka tajemnicy, skąd wzięła się nazwa miejsca i jaka historia się z nią wiążę. Nie pisz, że stworzyliście obiekt agroturystyczny. Napisz, dlaczego. Nie pisz, że zapraszacie. Napisz, czym ugościcie i czym zachwycą się Wasi Goście. Storytelling jest dość wymagającym narzędziem marketingowym, przyznaję to sama – mimo, że od lat jestem storytellerką. Stworzenie opowieści, której celem jest sprzedaż rezerwacji to przedsięwzięcie, w które warto zaangażować wszystkich, którzy brali udział w realizacji marzenia o Obiekcie Agroturystycznym. Storytelling to anegdotki, osobiste odczucia i ciepły humor. Więcej o tym, jak posługiwać się storytellingiem możesz przeczytać tutaj: slowkariera.com/storytelling/.

Posługując się tym narzędziem, możesz samodzielnie stworzyć opisy na www, our story na FB, opis na Insta, ofertę, ogłoszenia na portale turystyczne, posty sponsorowane na FB czy notki na bloga / do aktualności, będące przedłużeniem oferty. Gdybyś zamówił / a te materiały u profesjonalnego copywritera, zapłacił / a byś na pewno więcej, niż 1000 zł. A możesz zająć się tym samodzielnie. Przecież wiesz, co stanowi atuty Twojego miejsca i dlaczego warto Ci zaufać. A jeśli nie potrafisz samodzielnie zredagować swoich tekstów zawierając język korzyści, wystarczy, że napiszesz je sam / sama i podeślesz doradcy marketingowemu do zaopiniowania. W Slow Karierze taka konsultacja marketingowa, to wydatek rzędu 108 zł (Szczegóły tutaj: slowkariera.com/konsultacje-marketingowe/.) W godzinkę poprawię wszystkie stworzone przez Ciebie teksty, wychwytując błędy i nasycając tekst językiem korzyści.

2. W piękne, oddające ducha miejsca zdjęcia.

Nie ma jednej, z góry ustalonej ceny sesji zdjęciowej dla obiektów agroturystycznych. Niemniej jednak warto podjąć temat i znaleźć realizatora, który zrobi zdjęcia godne prezentacji na Booking, Jasna Polska, Slow Hop czy Airbdb. Twoi Goście, zanim dokonają rezerwacji, będą opierać się właśnie na przesłankach i wrażeniach – na tym, co przeczytają (storytelling) i co zobaczą. A zobaczą zdjęcia. Sesja zdjęciowa dla pokoi, obejścia i najbardziej atrakcyjnych przestrzeni obiektu (np. miejsca na ognisko, pomostu nad jeziorkiem) to konieczność. Mile widziane są także zdjęcia właścicieli : ) I „kącików” zaaranżowanych w zgodzie z porami roku. Oddaj klimat.

Jeśli nie masz wolnego 1000 zł, zawsze możesz spróbować współpracy barterowej – publikując ogłoszenie na FBkowych grupach, takich jak FOTOGRAFOWANIE W PODRÓŻY (link do grupy tutaj), FOTOGRAFUJĘ BO LUBIĘ (link do grupy tutaj) bądź FOTOGRAFIA (link do grupy tutaj). W zamian możesz zaoferować pobyt u siebie o wartości sesji zdjęciowej. 

3. W wykorzystanie potencjału, jaki daje okolica / region.

Goście, zanim poznają uroki Twojego obiektu, wiedzą, że chcą wybrać się w dany region. To właśnie od regionu zaczynają, a obiekt, w którym będą spać, jeść i odpoczywać od aktywności turystycznych jest dla nich dla drugim miejscu. Wiem, że Ty myślisz innymi kategoriami i wiesz, że to Twój obiekt jest w ich podróży najważniejszy ; ) Ale podążając za ich sposobem myślenia – warto przygotować na swoim blogu, w zakładce OKOLICA / ATRAKCJE TURYSTYCZNE czy też w cyklicznych wpisach na FB, właśnie takie zestawienie najciekawszych miejsc do zwiedzania.

Zachęcam Cię także do udzielania się dziennikarsko na portalach turystycznych. Jeśli nie potrafisz pisać, wystarczy, że u profesjonalnego copywritera zamówisz 3 artykuły o okolicy, sprytnie wkomponowujące w ten tekst Twój obiekt.   

4. Zaangażowanie w grupy turystyczne na FB.

Rezerwacje dla swojego obiektu możesz zdobyć, będąc także blisko potrzeb swoich odbiorców. Na FB istnieją specjalne grupy, w których podróżujący składają zapytania o dostępność obiektów,  spełniających ich wymagania.

Te grupy to:

AGROTURYSTYKA, link do grupy tu.

PODRÓŻE PO PIĘKNEJ POLSCE NA WEEKEND, link do grupy tu.

Wystarczy je śledzić i odpowiadając na zapytania potencjalnych Gości, wklejać w komentarzu link do swojej oferty. 

5. Współpraca z blogerami podróżniczymi.

Załóżmy, że ktoś jest bliżej zainteresowany pobytem u Ciebie i wpisuję nazwę Twojego obiekt w wyszukiwarkę. Gdy już to zrobi, widzi kilkanaście pochlebnych artykułów o Twoim obiekcie na blogach turystycznych. Co myśli? Myśli, że goszczą u Ciebie ludzie, którzy mają wymagania i że im się podoba.

Współpraca z blogerami podróżniczymi może odbywać się na zasadzie barteru – w zamian za zaproszenie, jak również może być porozumieniem o współpracy za wynagrodzenie. Z blogerami warto zaplanować jakąś większą akcję promocyjną.

Ponad to ważne są . . .

. . . siła audytu.

Pamiętaj, by od czasu do czasu zweryfikować własne działania – podesłać stworzoną przez siebie ofertę profesjonalnemu strategowi marketingowemu, czy chociażby swoim Przyjaciołom, by wyłapać nieścisłości i braki. Na FB funkcjonują biznesowe grupy doradcze, szczególnie dla biznesów kobiecych, w których możesz zadać dowolne pytanie poruszające tematy wizerunkowo – sprzedażowe. Przykładowe, uwielbiane przeze mnie grupy to:

SZCZĘŚLIWE W BIZNESIE, link do grupy tu.

PANIE SWOJEGO CZASU, link do grupy tu.

PROMUJ SWÓJ BIZNES PRZY KAWIE, link do grupy tu.

Co roku sprawdzaj, co piszczy w trawie konkurencji. Pojedź tam z przyjaciółką na zwiadowczy weekend ; ) Warto również od czasu do czasu zamówić sobie profesjonalną konsultację z doradcą marketingowym, który pokaże Ci jeszcze nieodkryty potencjał promocyjny.

Ja oczywiście zapraszam Cię do siebie na taki audyt wizerunkowy, o którym więcej przeczytasz TUTAJ.

. . . drobne dodatki, które tworzą atmosferę w sposób nieoceniony.

Wiedz, że Klienci najczęściej zwracają uwagę na przedział cenowy (tuż przy podaniu ceny warto nadmienić za co płaci Klient, czyli wymienić wszystkie zalety i dogodności miejsca), zdjęcia obiektów (dlatego tak ważna jest profesjonalna sesja zdjęciowa – by zdjęcia nie były za ciemne bądź niestarannie wykonane) oraz zdjęcia obejścia i widoków z okien. Warto dodać coś od siebie, nawet niewielkim kosztem. Zakup sezonowej świecy zapachowej, pościeli, ozdobnego talerzyka na słodycze, wazonu, kocyka i budujących klimat kubków do kawy (czy nawet całego zestawu porcelany) to drobna inwestycja, która buduje atmosferę miejsca w sposób nieoceniony.

. . . mówienie językiem swojego Klienta.

Gdziekolwiek mieści się Twój obiekt i jakikolwiek jest, najważniejsze jest, byś miał / miała na uwadze to, że stworzony został właśnie pod Klienta.  Stwórz profil idealnie dopasowanego Klienta. Idealnie dopasowany Klient to taki, który będzie się dobrze u Ciebie czuł, zrelaksuje się i dostanie to czego mu potrzeba na co dzień. Taki klient poleci Cię znajomym, a nawet napisze publiczną opinię. Co warunkuje dopasowanego klienta? Zastanów się, co on jest w stanie docenić, a czym Ty dysponujesz. Zaakcentuj to.

Publikacje na blogu, Instagramie i FB rób z wyprzedzeniem. Pisz rzeczowo. Najlepiej będzie, jeśli będziesz miał / a harmonogram komunikacji dla swojego obiektu. Czym jest harmonogram komunikacji, możesz przeczytać tutaj. To inaczej plan tego, co warto powiedzieć i zaznaczyć, by odniosło zamierzony skutek sprzedażowy. Harmonogram komunikacji możesz zamówić u mnie : )

Podsumowując…

Podsumowując – najważniejszy jest klimat i wyróżniki, a kiedy już je zidentyfikujesz, wystarczy zaprezentować je Potencjalnym Gościom w sposób szczery i zachęcający. Pracując dla moich Klientów, zawsze podkreślam, że najbardziej istotne są dwie rzeczy – skoncentrowanie się na potrzebach Gości oraz zaprezentowanie swojego podejścia i klimatu miejsca.

Pozdrawiam Cię gorąco z Kaszub : )

Tu slow wjechał na pełnej.