Dziś popołudniu, w wietrznej aurze, z widokiem na słońce zachodzące na fioletowo, udzielałam DARMOWEJ KONSULTACJI ZE SLOW KARIERY. Podczas tych konsultacji uczę Zainteresowanych, jak nazwać i zawęzić własne slow.

(Jeśli kogoś ciekawi idea slow i czuje, że w tej koncepcji kryje się styl pracy idealny dla niego, może się do mnie zgłosić z prośbą o konsultację polegającą na przymierzeniu jego obecnej sytuacji zawodowej do koncepcji slow kariery. Wystarczy napisać maila (justyna@slowkariera.com) bądź odezwać się na FB (Link do mojego profilu znajdziesz TU.)

Rozmowa o slow karierze przyda się każdemu, kto na poniższe pytania odpowiada twierdząco…

Jedyne, o czym marzysz to rezygnacja z obecnego stylu pracy?

Chcesz wyrwać się z korporacyjnego – przyduszającego schematu życia?

Planujesz zostać freelancerem?

Marzysz o ucieczce na wieś i rozkręceniu spokojnego biznesu pośród natury?

Przebranżawiasz się?

Prowadzisz swój autorski biznes?

Definitywnie odchodzisz z etatu?

A może przez pewien czas zamierzasz łączysz etat i własny biznes?

Pierwsze zadanie, które daje Zainteresowanym ścieżką slow, polega na napisaniu swojej osobistej misji.

Kto najczęściej chce stać się slow? Ktoś, kto jest już przemęczony obecnym stylem pracy. Jednak ja wiem, że styl pracy rzutuje na standard życia. Ci, którzy pragną slow, pragną również wyzwolenia, spokoju i oddechu. Nie zwalnia ich to z obowiązku trzeźwego myślenia o nowym kształcie swojej sprawczości i roli. A nowy kształt, to nowa dynamika. Również – obowiązkowość, wytwarzanie. Może nowe, ale inne problemy.

Dlatego też zaczynamy od napisania swojej osobistej misji. Spisanie jej, najlepiej ręcznie, przysłuży się każdemu, kto myśli o przejściu na slow.

Osobista misja na polu walki o całą resztę ; )

O tym jest ten post ; ) Niezależnie od tego, czy dopiero rozważasz stworzenie swojej marki, czy jesteś na etapie dopieszczania – spisanie (jej) da Ci świeże i zdystansowane spojrzenie na własne wyobrażenia. Napisz ją i wracaj do niej systematycznie. Zauważaj niedociągnięcia i niedorzeczności, daj się zainspirować ponownie. Niech Cię karmi motywacją.

Być może jesteś twórczynią, albo przewodzisz jakiemuś projektowi. Masz markę, która jest dla Ciebie ważna. Ogarniasz więc, przeliczasz, odpowiadasz, trochę się miotasz. Wzdychasz zdecydowanie za często i czasem traktujesz to, co się dzieje w związku z Twoją marką jako ciężar, a nie jako błogosławieństwo.

A zastanawiałaś się choć przez moment jaka jest Twoja osobista misja? Nie myślisz o tym, prawda? Częściej się o coś troszczysz albo nadążasz, ale żeby tak świadomie kierować się jakimś przesłaniem… Otóż to, kto miałby na to czas. Ja też dziś pytam GDZIE PODZIAŁ SIĘ CAŁY CZAS?!

Niezależnie od tego, co jest w przestrzeni naszych zadań, zamiast myśleć o misji, myślimy pragmatycznie. Przemyślenie ofert (ciągle się ich czepiam, udoskonalam), płynna i satysfakcjonująca (ich) obsługa klientów, wszystko, co „wyskakuje”, piętrzące się filiżanki kawy – w porządku, scenariusz jak co dzień, może trochę wyniszczający nasz entuzjazm, ale… osobista misja?

Czym jest osobista misja?

Osobista misja to fragment świata, w którym chciałabyś żyć. Może być wyidealizowany, odrobinę nierzeczywisty. On ma Cię mobilizować, więc może być i „naciągany”. W jedynym z poprzednich wpisów (tutaj) pisałam Wam o wizji.

A misja to po prostu odpowiedź na pytanie – Co zrobię, żeby się przybliżyć do tego obrazka, zwanego wizją? Osobistą misję dobrze jest napisać w dzienniku, albo na ładnej kartce i włożyć do kalendarza. Możesz też ją wydrukować i powiesić nad biurkiem. Najważniejsze, żebyś traktowała ją poważnie. Misja jest ideą przewodnią tego, co robisz. Jej widoczność czy posiadanie w konkretnym miejscu pozwoli Ci się na spokojnie odnieść do tego, co robisz. Czy aby na pewno jest to Twoje?

W sformowaniu osobistej misji pomogą Ci pytania:

Pierwsze. Najważniejsze. Czego pragnę i w co wierzę? Proste, ale spróbuj napisać odpowiedź bez zastanowienia, spontanicznie. Jesteś dobra w tym, o czym napisałaś? To istotne. Nasze dążenia powinny być spójne z tym, w czym się sprawdzamy.

Czemu chcę się poświęcać? (Co jestem w stanie robić nawet, jeśli będzie to wymagało ode mnie więcej, niż jestem w stanie zaakceptować?)

Kto jest autorem Twojej misji osobistej? Na pewno Ty? I stworzyłaś ją na podstawie swoich pragnień, aspiracji i marzeń? A może pod czym się podpisałaś, pod czymś, co jest aktualnie modne albo pożądane w Twoim środowisku? Zastanów się, czy reguły, którymi się posługujesz są Twoje. Odpowiedz sobie na pytanie, czy zgadzasz się z hasłami, które powtarzasz.

Czy Twoja misja bazuje na Twoich talentach i umiejętnościach? Powinna. Inaczej nie wykorzystujesz swojego potencjału i działanie idzie na marne.

Jeśli pracujesz dla ludzi (np. co tworzysz) w sformułowaniu misji pomoże Ci powiedzenie sobie na głos, jakie problemy tych ludzi rozwiązujesz, za co Cię cenią, do czego się przyczyniasz.

Jaka jest Twoja rola na rzecz otoczenia? Do czego się zobowiązujesz, co obiecujesz, do czego się deklarujesz? Zapisz odpowiedzi, przeczytaj tekst… Czy coś Ci się składa? Może z tekstu wynika cel, do którego dążysz, albo postawa, która jest Ci bliska?

Fragment osobistej misji możesz umieścić na swojej stronie lub blogu, w zakładce O MNIE.

U mnie wygląda to tak – link.

Klienci i osoby stykające się z marką lubią wiedzieć, czym się kieruje osoba, której płacą pieniądze, albo która w jakiś sposób ich inspiruje. Funkcją sformowania misji jest:

Odniesienie się do wartości, jakie masz (jako twórca, właściciel marki) do zaoferowania klientom.

Zdefiniowanie zakresu działania.

Ustalenie kierunku działania.

Wyróżnienie Twojej marki na tle konkurentów. Ponad wszystko pamiętaj, by Twoja misja była wiarygodna i wypływała z wnętrza Ciebie.

Napisanie misji stanie się dla Ciebie punktem odniesienia, uspokoi Ci i przypomni wcześniejsze założenia…

________________________________ : ) : ) : )

 

CO NOWEGO NA SLOW KARIERZE?

DARMOWY TRENING POZYSKIWANIA KLIENTÓW, który uzmysłowi Ci Twój indywidualny styl pozyskiwania klientów. Sprawdź TUTAJ.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO! 

Chcesz być na bieżąco z konstruktywnymi wskazówkami dla chcących tworzyć swoją markę w rytmie slow? Polub fanpejdża, klikając TUTAJ.