PISANE PRZY – SARACED MUSIC 

Wczoraj, na moich warsztatach z poziomej kariery w Krakowie,  jedna z Uczestniczek zauważyła pewną zależność, która dla mnie od zawsze była oczywista, ale chyba . . . zbyt oczywista, by ująć ją jako temat postu na blogu. Tymczasem oprócz Tych, z Którymi Pracuję i Tych, Które Już To Wiedzą, istnieją jeszcze Te, Dla Których Poruszane Przeze Mnie Wątki są odkrywcze. Dlatego tak lubię prowadzić warsztaty i poznawać życiowe momenty, w których znajdują się Ci, Którzy Postanawiają Zwrócić Się W Stronę Slow. Słyszeć te Prawdy, które mogą moich Czytelników prowadzić dalej. 

Już Wam rozjaśniam, o co dokładnie chodziło. Uczestniczka warsztatów zwróciła uwagę na to, że własny biznes można konceptualizować, weryfikować i wdrażać JEDNOCZEŚNIE pracując w dotychczasowej pracy. I nagle do mnie dotarło, że w tysiącu przypadków (dziewczyn, które prowadzą biznesy) może nie chodzić o diametralne rzucanie dotychczasowego stylu pracy, o dziką odmianę i o zupełną niezgodę na to, jak pracowało się wcześniej.

I pewnie w tysiącu przypadków tak właśnie jest.

Ktoś (nie rezygnując z aktualnej pracy, np. w korporacji) zakłada biznes, ponieważ chce bardziej na poważnie zająć się przestrzenią, w której widzi potencjał.

Ktoś po prostu formalizuję swoją pasję (np. uczenie jogi), by legalnie czerpać z niej zyski i ani myśli rezygnować z pracy, na której w dużej mierze również opiera swoją tożsamość czy pozycję społeczną.

Ktoś inny daje sobie przestrzeń, by zweryfikować, czy sprawdzi się w korpo i by zupełnie w tym się nie zatracić, zostawia sobie jeszcze furtkę w postaci własnej marki.

Nie miałabym lepszego momentu, by napisać o rozkręcaniu własnego biznesu po godzinach : )

Właśnie w Slow Karierze trwa TYDZIEŃ OTWARTYCH PYTAŃ DLA TYCH, KTÓRZY CHCĄ ROZKRĘCIĆ WŁASNY BIZNES!

Sprawdź wydarzenie na FB i skorzystaj z tej możliwości!

Specyfika biznesu prowadzonego po godzinach.

Fakt faktem, takie biznesy prowadzone “po godzinach” będą specyficzne. Niemniej jednak znam mnóstwo osób, którym nieustannie z tyłu głowy świta chęć i myśl “jak by to było, gdybym dał / a sobie szansę, małą, nieryzykowną szansę.”  Może Ty też jesteś jedną z nich? : ) Taki biznes po godzinach wymaga tyle samo precyzji w ustaleniach jaki ma być, ostrożności w inwestowanie w nadawaniu mu kształtu i uważności na potrzeby jego klientów. Ale. No właśnie. Ze względu na zaangażowanie w pracę w korporacji, na ten biznes pozostaje mniej czasu.

Hmmm…  A może to mieć swoje zalety? Może. W takich okolicznościach pozostaje nam działać sprawniej. Jeśli założymy sobie pewne cele biznesowe, szanujemy ten dostępny na ich realizację czas.

Myślisz o biznesie, który mogłabyś / mógłbyś realizować po godzinach? Sprawdź od czego zacząć.

Jesteś w bardzo dogodnym momencie. Skoro pracujesz w korporacji, to na pewno masz tzw. wolne środki. Doszłaś / doszedłeś tam, gdzie jesteś (zawodowo), a to daje Ci potwierdzenie pewnych umiejętności oraz zasobów, które doskonale sprawdzają się w biznesie (tworzenie relacji, czynienie priorytetów, umiejętność organizacji czasu i poczucie obowiązku).

Stwórz koncept marketingowy swojego biznesu.

Najlepiej jest zacząć od początku. A jak samiuśki początek, to koncept marketingowy. Koncept marketingowy to inaczej zbiór wskazówek, symboli i ukierunkowań JAKI i CZYM ma być Twój biznes. O tym, jak stworzyć koncept marketingowy możesz przeczytać w moim artykule na bloga – o tutaj.

Już 2 listopada ruszam z kursem samodzielnego tworzenia konceptu marketingowego dla swojego biznesu. Szczegóły znajdziesz tu.

Równie dobrze ja mogę stworzyć dla Ciebie koncept marketingowy, z Twoim małym udziałem. Sprawdź tutaj, usługa jest w mojej ofercie.

Zaplanuj pracę poprzez przystępne blogi czasowe.

Wiadomym jest, że masz mniej czasu. Możesz przyjąć, że na konceptualizowanie i pierwsze kroki swojego biznesu przeznaczasz 25 godzin miesięcznie. Wystarczy, że poświęcisz na to dwa sobotnie przedpołudnia (8.00 – 12.00) i dwa wieczory w tygodniu po 2 / 3 godziny. O tym, jak podzielić sobie pracę na przystępne i nienużące blogi, piszę tutaj.

Postaw na storytelling.

Kolejnym, kluczowym elementem biznesu, który ma dopiero powstać jest storytelling.

Już 15 sierpnia startuję ze storytelingowym kursem online, o którym przeczytasz tutaj. 

Storytelling dla startujących biznesów jest w mojej ofercie od zawsze, co możesz sprawdzić tu.

Slow it.

Aspekty konieczne do uruchomienia własnego biznesu, o których piszę powyżej, możesz mieć gotowe już nawet w miesiąc. Wystarczy, że złożysz w jedną całość te wszystkie myśli, które do tej pory kiełkowały. Zaangażowanie w kontakt z klientem i wykonywanie obowiązków związanych z realizacją zleceń / projektów, będzie już później adekwatne do Twojego czasu i energii.

Biznes po godzinach nie musi być od razu przedsięwzięciem równorzędnym do pracy na etacie.

Może być zmonetaryzowaną pasją, dodatkowym źródłem dochodu czy początkiem czegoś, co pozwoli Ci zauważyć, że ten styl pracy to dla Ciebie jedyna właściwa droga : )